Pierwsza z metod daje nam większe pole do popisu, gdyż możemy "manipulować" wyglądem złota po wyschnięciu płatków. Możemy przykładowo przetrzeć wyzłoconą powierzchnię dla uzyskania określonych efektów (sprawdza się przy interpretacjach malarstwa Gustawa Klimta). Złoto wypalane w piecu szklarskim cechuje duża wytrzymałość. Metodę tę stosujemy zatem w sytuacji, gdy mozaika jest narażona na większy kontakt z człowiekiem :).
Zdjęcia: Izabela Dzido


